| Wiosenne sprzątanie |
|
|
| Written by Piotr | ||||||||
| Wednesday, 08 April 2009 | ||||||||
|
Delegacja miłośników Reksia i jego Pana udała się na suwalski cmentarz ewangelicki, gdzie wiecznym snem pod jesiennymi liśćmi spoczywają przodkowie Lechosława Marszałka. Oto krótka relacja z wiosennych porządków. Obecność Reksia w Suwałkach jest już dobrze udokumentowana. Czynami i słowami rzec można, czyli ubiegłoroczną (2008) imprezą dla dzieci oraz korespondencyjną rozmową z panią Haliną Filek-Marszałek. Chwilowo na koncie pieniędzy brak (nasz wniosek nie zyskał przychylności Urzędu Miejskiego w Suwałkach), jednak nie samymi pieniędzmi Pastwisko żyje. Kilkoro baranów-pastwiszczaków ocknęło się wiosną, żeby trochę odświeżyć pamięć o rodzie Henricich - tym razem... Własnoręcznie Wolontariacka delegacja miłośników Reksia i jego Pana udała się na suwalski cmentarz, gdzie wiecznym snem pod jesiennymi liśćmi spoczywają przodkowie Lechosława Marszałka. Zostały odgarnięte liście i rośliny, które przez lata zasiedliły zakamarki krzyży na płycie grobowej.
Dziwne to było sprzątanie. Małe zielone łodygi i grube, kilkuletnie korzenie młodych klonów zrazu były obrażone, że naruszamy ich doskonałe ułożenie. Odsłoniły się popękane krzyże i cały dziwny, pofalowany kształt długiego, mieszczącego dziewięć dusz grobowca. Ostatecznie jednak po sprzątnięciu całości i zamieceniu płyty, z pewnej odległości widać, że dobrze zrobiliśmy zatrzymując proces niszczenia. I teraz już nie ma odwrotu przed poważnym namysłem – co zrobić, by ten jeden z najciekawszych nagrobków na ewangelickim cmentarzu nie rozpłynął się do końca w Matce Naturze.
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2 Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team |
||||||||
| Next > |
|---|




Be first to comment this article



