Tak, tak, czas już zdać sobie sprawę ze starej jak sam Internet prawdy, a mianowicie: "Klikanie jest łatwiejsze, niż prawdziwe spotkanie." Wiedzą o tym twórcy i użytkownicy czatów, blogów, spików i wszelkiego rodzaju komunikatorów, o których skromny autor tego tekstu nie ma nawet zielonego pojęcia. No cóż, nie ma co płakać, przejdźmy do statystyk. 10 osób jasno wyraziło swoją chęć spotkania się na zlocie, wpłacając pieniądze na podane konto, 70 osób przebrnęło przez nasz rejestrator. Niestety, ci nie mają kasy, inni wolą oglądąć swoje zdjęcia z wakacji na Naszej Klasie. | Ten akapit przeznaczony jest tym dziesięciu wspaniałym, którym coś się w życiu jeszcze chce. Kochani, bardzo nam przykro, ale nie da się zorganizować zjazdu dla 10 osób. Można pograć w kosza albo w siatkę, tyle że też bez rezerwowych. Dlatego serdecznie Was przepraszamy za zamieszanie, wkrótce pieniążki wrócą na Wasze konta. Na pocieszenie dodam, że wiem ze sprawdzonych żródeł o różnego rodzaju nieformalnych spotkaniach klasowych. Czasem dochodzi do nich na łonie przyrody, czasem klasycznie w pubach i trzeba dodać, że mają one swój nieodparty urok. Jednak zarówno statut naszego stowarzyszenia, jak i ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 14 czerwca 2001 roku, nie pozwala nam pośredniczyć w ich organizacji. Uważni czytelnicy tego tekstu na pewno dadzą sobie radę. |