|
Kto rok temu nie widział wśród blokowisk rozpędzonych na rowerach Capulettich, kto nie słyszał miłosnych wyznań Romea i Julii wykrzyczanych przez megafon w amfiteatrze Kaczego Dołka - niech płacze. Niech żałuje, bo stracił wiele, ale nie na długo. Już w środę kolejna "teatr-akcja" na Kaczym Dołku, a to dopiero początek najbardziej eksperymentalnego wydarzenia kulturalnego Suwałk.
Stowarzyszenie "Nie Po Drodze" to nasi kompani na polu "NGOsów kulturalnych". Można nawet powiedzieć - starszy brat, bo maniaków teatru sporo jest i tu, i tam. Ale dziś dzień bez wazeliny, dziś pytamy - o co chodzi w "Teatr-Akcjach"? Ten festiwal to uczta teatru alternatywnego dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Powiedzieć, że "Nie Po Drodze" organizuje spektakle teatralne to jednak za mało. Stąpa Nie Po (ubitej) Drodze, bada raczej, gdzie kończy się wyasfaltowana scena, a zaczyna pobocze pierwszych rzędów widzów, uczestników, nieświadomych aktorów. Wreszcie dość często biegnie na przełaj, po bezdrożach, gdzie nikt nie widział teatralnej maski. Każe lecieć przez miejskie pastwisko, suwalski beton. Zaprasza teatry z całego świata, żeby przeleciały Suwałki. A każdy ma prawo zrozumieć to, jak chce. Dodaj jako preferowany (0) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 1687 | Drukuj | Email
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
- Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.2 Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team
|